Współpraca

Partnerstwo biznesowe to stosunkowo nowy, ale bardzo ciekawy sposób na stworzenie własnego, atrakcyjnego stanowiska pracy. Zainteresuje on na pewno osoby odważne, kreatywne, zmotywowane, zdecydowane realizować swoje zawodowe marzenia. Jak zostać partnerem biznesowym? Od strony formalnej nie jest to trudne. Wystarczy zarejestrować działalność gospodarczą (można to zrobić nawet przez Internet), zastanowić się, jaką formę prawną będzie posiadała nowo powstała firma i...zacząć działać. Tutaj zaczynają się  schody, bo wybór partnera myślącego podobnie jak my, tak samo jak my uczciwego i lojalnego (to podstawowe zasady partnerstwa biznesowego), którego doświadczenie i umiejętności będą doskonale uzupełniać się z naszymi, nie jest taki prosty. Warto go jednak szukać wśród zaufanych znajomych, na portalach internetowych, biorąc udział w ważnych spotkaniach, imprezach, konferencjach. Stworzenie własnego, oryginalnego biznesu z osobą, której tak jak nam będzie zależało na jego powodzeniu nie jest łatwe, ale kiedy wszystko zacznie się już układać, satysfakcja z udanego przedsięwzięcia będzie naprawdę ogromna.

Innym, pod wieloma względami prostszym sposobem na to, żeby zostać partnerem biznesowym jest nawiązanie współpracy z kimś, kto odniósł już sukces na rynku. Chodzi tu o franczyzę, czyli możliwość rozkręcenia własnej działalności pod szyldem znanej marki, skorzystania z gotowego, sprawdzonego już pomysłu innego, bardziej doświadczonego partnera biznesowego.

Partnerstwo biznesowe może funkcjonować w dowolnej branży, dlatego decyzja o tym, w jakiej będziemy rozwijać  działalność zależy przede wszystkim od naszych zainteresowań, umiejętności, doświadczenia. Nie bez znaczenia jednak będą aktualne uwarunkowania gospodarcze. Biorąc pod uwagę fakt, że województwo mazowieckie jest regionem wyjątkowo rozwiniętym, stawiającym na innowacje, otwartym na wciąż nowe rozwiązania i pomysły, możliwości stworzenia ciekawego i dobrze prosperującego biznesu są tutaj naprawdę duże. I chociaż o mazowieckich przedsiębiorcach nie mówi się najlepiej, to właśnie z nimi mimo wszystko, chcemy robić interesy.

Pielęgniarka

O pielęgniarkach znowu zrobiło się głośno. Niedotrzymane obietnice, kolejny strajk. Pielęgniarki znowu czegoś żądają, są rozżalone. Czy słusznie? Chyba tak. Trudno im się dziwić, że chroniąc własne interesy (pieniądze są w tym przypadku ważne, ale nie najważniejsze) decydują się na tak radykalne posunięcia, odchodzą od łóżek swoich pacjentów. Jednych to bulwersuje, inni przyznają im rację, bo przecież ktoś w końcu powinien dostrzec, zrozumieć i starać się rozwiązać problemy, z jakimi codziennie borykają się pielęgniarki w Warszawie i poza nią. Wszystkim wyszłoby to na dobre. Zadowolony, wypoczęty i doceniony pielęgniarz czy pielęgniarka na pewno okaże pacjentowi empatię, troskę. Nie z musu. Tak po prostu, po ludzku. To chyba najważniejsze w tym zawodzie. Warunki pracy jednak, jakie stara się pielęgniarkom zafundować państwo, na bardzo odległy plan odsuwa wszystko to, na czym bazuje ten zawód, co tak naprawdę jest jego istotą. Niezależnie od tego, czy będzie to duży i znany szpital w Warszawie czy inny, mniej renomowany w Ostrołęce lub Ciechanowie, w każdym z nich najlepiej oszczędza się na personelu pielęgniarskim, pomocniczym. Praca w oparciu o niekorzystne umowy śmieciowe, niskie zarobki, nadmiar obowiązków (na 5 pielęgniarek przypada średnio 1000 pacjentów) sprawiają, że nie tylko pielęgniarki czują się traktowane przedmiotowo. Podobnie czują się pacjenci, mając do czynienia ze sfrustrowanym, zobojętniałym i zmęczonym personelem szpitali. Nic więc dziwnego, że młodych osób, decydujących się na zawód pielęgniarki z roku na rok jest coraz mniej. Znalezienie pracy po wyjątkowo wyczerpujących studiach (tylko po ich ukończeniu można ubiegać się o prawo do wykonywania zawodu) to raczej trudna sprawa. Wszystkie warszawskie szpitale, podobnie zresztą jak i te, w innych regionach województwa mazowieckiego odczuwają ogromne zapotrzebowanie na etaty pielęgniarskie. Nie da się ich stworzyć, bo szpitale oszczędzają. Skutek jest taki, że pielęgniarki, które mają szczęście pracować zmuszone są wykonywać swój zawód w sposób, który nie satysfakcjonuje ani ich, ani pacjentów.

Biuro

Pracownik biurowy to pojęcie bardzo ogólne. Dlatego, jeśli trafia się nam ogłoszenie z propozycją pracy dla kogoś takiego, to tak naprawdę nie do końca wiadomo o co chodzi. Pracownik biurowy, podobnie jak administrator działu, sekretarka czy asystent oznacza konkretne, samodzielne stanowisko, czy jest to może wspólne określenie dla nich wszystkich? Biorąc pod uwagę wymagania pracodawców wobec pracowników biurowych i sekretarek oraz zakres należących do nich obowiązków wydaje się, że wszystkie one pokrywają się i tylko od wielkości, kapitału i struktury organizacyjnej firmy będzie zależało, czy obowiązki te wykonywać będzie jedna osoba, czy też rozdzielone one będą na kilka różnych stanowisk. Niezależnie od tego jednak, jak duża będzie to firma to kompetentny, doświadczony i rzetelny pracownik biurowy lub sekretarka zawsze będą jej wizytówką. Ich profesjonalizm w podejmowaniu decyzji i wyjątkowa umiejętność reagowania na niespodziewane sytuacje decydują o tym, w jaki sposób postrzegają firmę współpracujący z nią klienci. Pracodawcy doskonale wiedzą, że wykwalifikowany pracownik biurowy lub sekretarka są doskonałą inwestycją dla firmy dlatego tak ważne jest, aby zatrudnić na to stanowisko osobę z naprawdę dobrymi kwalifikacjami. Nie musi to być wcale dyplom ukończenia studiów wyższych na kierunku związanym z ekonomią czy administracją, chociaż na pewno będzie on mile widziany. Istotne są natomiast szczególe umiejętności, bez których wykonywanie tej pracy będzie bardzo trudne lub niemożliwe. Chodzi tu przede wszystkim o komunikowanie się z ludźmi, organizowanie pracy swojej i innych. Tego trudno nauczyć się na kursie czy szkoleniu w przeciwieństwie, na przykład do płynnej obsługi coraz nowocześniejszych urządzeń biurowych, prowadzenia korespondencji.

Mazowiecki rynek pracy, chociaż wyjątkowo obfity w propozycje dla pracowników biurowych, sekretarek i asystentów nie jest w stanie usatysfakcjonować wszystkich chętnych. Praca w biurze wydaje się być zajęciem bardzo atrakcyjnym. Nie jest co prawda bezstresowa, pozwala jednak rozwijać się, realizować swoje zawodowe plany. Może być początkiem świetnej kariery. Prawdopodobnie dlatego właśnie, zawód ten jest na Mazowszu jednym z najbardziej poszukiwanych.

Handel

Przedstawiciel handlowy to kolejna z tych profesji, które do niedawna jeszcze uważane były za pozbawione perspektyw. Tymczasem, zawód ten ewoluuje i chyba żadna postępująca automatyzacja nie jest w stanie mu zagrozić. Komputer nie zastąpi przecież rozmowy z klientem, nie przekona go do oferowanego produktu czy usługi. Zrobi to przedstawiciel handlowy, który dzisiaj chyba już nikomu nie kojarzy się z domokrążcą czy naciągaczem. Współczesny przedstawiciel handlowy jest specjalistą odpowiedzialnym za kondycję firmy, przedsiębiorstwa, które reprezentuje, to znaczy, których produkty lub usługi sprzedaje. I nie ma w tym żadnej przesady, bo chociaż managerowie starają się umniejszyć udział przedstawicieli handlowych w tworzeniu pozycji finansowej firmy przyznać trzeba, że to właśnie oni, realizując opracowane przez "górę" plany sprzedażowe wykonują dla firmy czarną robotę. Szukają klientów, odpowiadają za długotrwałe i pozytywne relacje z nimi, przekonują do oferowanych towarów, usług i w końcu, dobrze je sprzedają. Wszystko wydaje się proste do momentu, kiedy przedstawiciel handlowy nie stanie oko w oko z odbiorcą, konsumentem, który wcale może nie mieć ochoty skorzystać z jego oferty. Powodzenie przedsięwzięcia zależy więc od doświadczenia handlowca, znajomości technik sprzedażowych, negocjacyjnych i przede wszystkim, zdolności wzbudzania zaufania w odbiorcy. Umiejętności miękkie odgrywają w tym zawodzie chyba najistotniejsza rolę. W zasadniczy sposób wpływają na wysokość wynagrodzenia. Od tego, ilu klientów pozyska handlowiec zależy jego prowizja.

    W Warszawie i poza nią co chwila powstają nowe firmy, zagraniczne koncerny otwierają swoje siedziby. Wszyscy coś produkują, tworzą i chcą sprzedawać. Mazowieccy przedstawiciele handlowi mają więc naprawdę w czym wybierać.

Rekrutacja

Do niedawna jeszcze zdobycie pracy dzięki "plecom" i szerokim znajomościom było wątpliwym powodem do dumy. Dzisiaj, rekomendacja ( nie mylić ze wspomnianymi wyżej pojęciami) okazuje się być coraz popularniejszym i wyjątkowo skutecznym narzędziem rekrutacyjnym, które w przeciwieństwie do tych, opierających się na coraz nowocześniejszych technologiach informatycznych (rekrutacja online) odsłania ludzki charakter relacji biznesowych. Staje się przez to bardzo pozytywnie odbierane przez pracodawców i pracowników. Dla pierwszych jest to sposób na zminimalizowanie ryzyka związanego z zatrudnieniem nowego pracownika. Połączenie zaawansowanych technologii oraz działań, opartych na dialogu, wzajemnej pomocy i zaufaniu przynosi doskonałe rezultaty. Daje szansę na pozyskanie odpowiedniego pracownika, kompetentnego i lojalnego oraz obniżenie kosztów procesu rekrutacyjnego. Dla pracowników jest to efektywna i najbardziej naturalna metoda poszukiwań interesującego miejsca pracy. Zaznaczyć przy tym trzeba, że każda zarekomendowana osoba, podobnie jak inni kandydaci bierze udział w procesie rekrutacyjnym, przechodzi przez każdy jego etap.

Mazowiecki rynek pracy, jako największy i mający najwięcej do zaoferowania najboleśniej odczuwa deficyt dobrych, wykwalifikowanych pracowników, fachowców. Dlatego to tutaj właśnie popularne stają się idee networkingu, tworzenia i utrzymywania wartościowych relacji między przedsiębiorcami, partnerami biznesowymi i samymi pracownikami. Wydają się one być skutecznym sposobem na znalezienie dobrej posady z jednej strony i na pozyskanie wyjątkowych talentów, profesjonalistów z drugiej.

Księgowy

Biorąc pod uwagę szanse na zatrudnienie, bezpieczeństwo pracy czy wysokość wynagrodzenia zawód księgowego, jak twierdzą eksperci Hays Poland należy w tej chwili do najbardziej atrakcyjnych na rynku pracy. Interesująca pensja nie powinna być jednak elementem decydującym o wyborze tego zawodu. Powód jest prosty. Nie każdy się do niego nadaje. Ktoś żywiołowy, mało skrupulatny na pewno się w nim nie odnajdzie. Praca księgowego to zajęcie dla osób cierpliwych, dokładnych i przede wszystkim lubiących się uczyć. To dość istotny warunek.  Księgowy odpowiada za finanse i powodzenie przedsiębiorstwa. Musi więc nieustannie aktualizować swoją wiedzę (specjalistyczne kursy, szkolenia) z zakresu prawa podatkowego, rachunkowości. Pracę na stanowisku młodszego księgowego można rozpocząć już po szkole średniej. Na tym etapie kariery doświadczenie nie jest wymagane. Młodszy księgowy nie podejmuje samodzielnych decyzji, podpatruje, uczy się. Doświadczenie, podobnie jak wykształcenie wyższe i certyfikat zezwalający prowadzić księgi rachunkowe są niezbędne na stanowisku samodzielnego księgowego. W przypadku stanowiska głównego księgowego, ukończenie studiów na kierunku związanym z finansami czy rachunkowością jest już koniecznością.

Wynagrodzenie księgowych zależy od wielkości, kapitału firmy, regionu i branży w jakiej ona działa oraz niezmiennie od wykształcenia, stażu pracy i doświadczenia księgowego. Ciekawą rzeczą jest fakt, że początkujący księgowi już na starcie, nawet poza Warszawą mogą liczyć średnio na 3,4 tysiące złotych brutto, główni księgowi na zarobki rzędu 5,9 tysiąca złotych. Ważne jest też to, że miejsc pracy w tym zawodzie jest stosunkowo dużo. I tak, w Radomiu, Ciechanowie czy Ostrołęce księgowi o różnym stopniu specjalizacji bez większych problemów znajdą coś odpowiedniego dla siebie.

W stolicy, księgowi zarabiają odpowiednio więcej. Najlepiej opłacani są specjaliści z kilkuletnim stażem pracy, zatrudnieni w dużych przedsiębiorstwach z kapitałem zagranicznym. Nie mniej interesujące warunki finansowe zapewniają księgowym rodzime firmy z branży IT, bankowości i przemysłu.

Niania

O pracę niani nie jest trudno, zwłaszcza w tak dużym mieście jak Warszawa, gdzie ludzie mają coraz mniej czasu dla siebie i swoich dzieci. Nianią może zostać osoba pełnoletnia, uczciwa, odpowiedzialna, cierpliwa, kreatywna, sympatyczna i przede wszystkim, lubiąca towarzystwo małych ludzi. Praca opiekunki do dziecka jest zajęciem odpowiednim dla kobiet (zdarzają się i opiekunowie) w każdym wieku. Dla jednych jest to doskonały sposób na dorobienie do studiów, usamodzielnienie się. Dla starszych kobiet czy pań w wieku przedemerytalnym to po prostu praca zawodowa, szansa na wypracowanie renty lub emerytury. Dlatego, tak istotne są regulacje (ustawa żłobkowa), polegające na opłacaniu przez ZUS składek na ich ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) oraz na ubezpieczenie zdrowotne od kwoty najniższego wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Okazuje się jednak, że nie wszystkim opiekunkom opłaca się legalizacja ich pracy. Podatek dochodowy od wynagrodzenia jest tak wysoki, że wiele z nich, zwłaszcza te młodsze preferują pracę na czarno.

Według danych ZUS, najwięcej legalnie zatrudnionych pań pracuje w Warszawie i okolicach. Te w stolicy zarabiają średnio 13,34 złotych na godzinę chociaż i tu, stawki są różne w zależności od dzielnicy miasta, doświadczenia i kwalifikacji opiekunki. Te ostatnie można zdobyć lub poszerzyć korzystając z interesujących szkoleń i kursów organizowanych, na przykład przez Centrum Doradztwa Personalnego czy Centrum Opiekunek "Słonecznik". Rodzice bardzo sobie cenią nianie, podnoszące swoje zawodowe kwalifikacje, bo w opiece nad dziećmi nie chodzi tylko o ich pilnowanie. Ważne jest ich wychowanie i prawidłowy rozwój.

Cudzoziemcy

Czy prawdą jest, że obcokrajowcy zabierają nam pracę? Trudno powiedzieć. Z jednej strony nie ma się co dziwić pracodawcom, którzy z braku rąk do pracy starają się uzupełnić luki w zatrudnieniu i w ten sposób zapewnić prawidłowe, płynne funkcjonowanie swoim przedsiębiorstwom. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim sektorów, w których Polacy, ze względu na niesatysfakcjonujące warunki płacowe nie chcą po prostu pracować (budownictwo, rolnictwo, przemysł). Robią to za granicą, za konkretne pieniądze. Sytuacja w województwie mazowieckim, które przoduje pod względem ilości wydawanych obcokrajowcom oświadczeń i zezwoleń na pracę pokazuje wyraźnie, że tak naprawdę przyjezdni pracują tylko tam, gdzie nasi rodacy nie chcą pracować albo nie mają do tego odpowiednich kwalifikacji. W powiecie płońskim i grójeckim, gdzie wspomnianych zezwoleń wydaje się najwięcej na Mazowszu, Ukraińcy i Białorusini bez trudu znajdują zatrudnienie w rolnictwie, sadownictwie, przy pracach sezonowych, krótkotrwałych. Proponowane wynagrodzenie, dla nich satysfakcjonujące, polskich pracowników odstrasza i zniechęca. Podobnie dzieje się w przemyśle i budownictwie. Ciężka praca, nieciekawe zarobki nie zachęcają i tak nielicznych fachowców, pracowników fizycznych do podjęcia pracy w tych sektorach. Sama Warszawa, jako centralny ośrodek gospodarczy i kulturowy Mazowsza jest miejscem, które z niezwykłą siłą przyciąga obcokrajowców. Znajdują tu pracę nie tylko mało wykwalifikowani robotnicy, opiekunki do dzieci czy osób starszych, ale również specjaliści wyjątkowo deficytowej branży IT, kierownicy i managerowie ze znajomością mało popularnych języków i kwalifikacjami, o jakie trudno na polskim rynku pracy czy w końcu, profesjonalni kucharze w nowo powstających restauracjach orientalnych.  Dopóki więc, zjawisko jest w pewien sposób kontrolowane, wydaje się być zupełnie normalne. My wyjeżdżamy w poszukiwaniu lepszego życia, przyjeżdżają i do nas.

Kasjerka

Pojawiające się jak grzyby po deszczu super-, hiper- czy megamarkety funkcjonują nie tylko dzięki pracy managerów, kierowników działu, specjalistów do spraw sprzedaży czy marketingu. Istotną rolę w tym wszystkim odgrywają kasjerki (kasjerzy) niedoceniane i lekceważone, bez których jednak trudno sobie wyobrazić istnienie jakiejkolwiek placówki handlowej. Praca na stanowisku kasjerki (kasjera) to zajęcie dla osób wyjątkowo odpornych na stres, lubiących ludzi i łatwo porozumiewających się z nimi w najbardziej nawet niesympatycznych sytuacjach. Do zawodu trafiają najczęściej ludzie przypadkowi, co nie znaczy, że głupsi czy mniej wartościowi. Ze względu na niewygórowane wymagania uważa się, że może go wykonywać każdy. To nieprawda. O ile obsługi kasy fiskalnej można się szybko nauczyć, o tyle wyrozumiałości, uprzejmości, cierpliwości i bezproblemowego przełykania nieuprzejmości już nie bardzo. Należy zaznaczyć, że w większości placówek handlowych praca kasjerki (kasjera) to nie tylko przyjmowanie należności za zakupiony przez klienta towar. Do jej obowiązków należy też układanie produktów na półkach, sprzątanie. Jest to więc pracownik do wszystkiego. Zatrudnione w warszawskich marketach kasjerki mogą liczyć na pensję w granicach 1600 złotych brutto. Wysokość wynagrodzenia zależy oczywiście od posiadanego przez kasjerkę (kasjera) doświadczenia, stażu pracy, zaangażowania oraz charakteru, wielkości i usytuowania placówki. Kasjerki poza stolicą zarabiają odpowiednio mniej i jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się zmienić.

współpraca

Efektywna współpraca publicznych służb zatrudnienia i pracodawców mogłaby być skutecznym sposobem, jeśli nie na likwidację bezrobocia, to przynajmniej na znaczne jego zmniejszenie. I tak, w ramach obchodzonych na Mazowszu Europejskich Dni Pracodawcy, przedsiębiorcy z całego regionu mieli okazję zapoznać się z propozycjami nawiązania i rozwoju tego typu współpracy z urzędami pracy i innymi instytucjami, odpowiedzialnymi za pomoc osobom bezrobotnym. Chodzi tu o propagowanie wiedzy, jaką każdy pracodawca powinien posiąść, chcąc pozyskać nowych pracowników ( informacje o tym, w jaki sposób szukać kompetentnych, wykwalifikowanych pracowników, jak otrzymać środki na ich szkolenie, utrzymanie istniejących już i tworzenie nowych miejsc pracy). To ważne, ponieważ rzecz dotyczy szczególnej grupy bezrobotnych, to znaczy ludzi młodych, kobiet po urlopach macierzyńskich, osób niepełnosprawnych i tych, po pięćdziesiątym roku życia. Mazowieckie urzędy pracy są przez nich oblegane. Jednym brakuje doświadczenia, ponieważ są młodzi inni, z powodu wysokich kwalifikacji stają się dla pracodawcy zbyt kosztowni a kompetencje jeszcze innych, nie odpowiadają wymaganiom współczesnego rynku pracy. Dlatego właśnie, idea promocji współpracy przedsiębiorców i publicznych służb zatrudnienia oraz realnego wsparcia dla wszystkich tych, którzy zdecydują się zatrudniać pracowników, reprezentujących wspomniane grupy zawodowe ma tak ogromne znaczenie. Środki unijne przeznaczone na ten cel są naprawdę spore. Niezbędnych informacji na ten temat zasięgnąć można w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Warszawie oraz jego filiach w Radomiu, Ciechanowie, Ostrołęce, Płocku i Siedlcach.